Nasz świat staje się coraz bardziej mobilny – to, że możemy kontrolować dopływ prądu w całym domu za pomocą aplikacji na telefonie, nikogo już nie dziwi. Internet of Things – czyli internet przedmiotów – wkrada się w kolejne rejony naszego życia. Marketerzy doskonale to dostrzegają i zauważają, jak ważna jest reklama za pomocą telefonów. Jak w takim razie wygląda sytuacja marketingu mobilnego w Polsce?

To samo pytanie zadało sobie Interactions Europe, a odpowiedź na nie znajdziemy w najnowszym raporcie z 2014 roku: „Mobile marketing w Polsce”. Jak podają marketerzy, aż 83% z nich planuje inwestycje w marketing mobilny, uważając go za atrakcyjny kanał komunikacji; 67% potwierdza, że to narzędzie jest skuteczne. 68% docenia aplikacje i kody rabatowe, a 78% oczekuje nowych technologii – marketing mobilny nie kojarzy nam się już tylko z call center, ale wychodzi poza określone wcześniej ramy.

Mimo wielu zalet marketingu mobilnego, pojawiają się także bariery. Interactions Europe za główne bariery uznaje małą liczbę mobilnych stron internetowych, niską szybkość transferu danych, wysokie ceny transferu danych i małą widoczność formatów reklamowych. Za kluczowe aktywatory wzrostu raport uznaje możliwość płatności mobilnych, nowe technologie komunikacyjne, rozwój m-commerce i niższe ceny urządzeń i transferu danych.

Marketing mobilny często daje lepsze efekty niż marketing mailingowy – stąd też warto zainwestować w dobre bazy. O tym, jakie to jest istotne, mogą szybko przekonać się osoby zarządzające centralą i filiami swojej firmy. To, że warto inwestować w reklamę mobilną – widać już po powyższych statystykach. Jakie jeszcze korzyści możemy odnieść?

Posiadając już przygotowany projekt reklamy mobilnej, musimy mieć bazę osób, do której tę reklamę będziemy wysyłać. Dlatego też baza jest elementem niezwykle ważnym – na efektywność reklamy w dużej mierze wpływa to, do kogo ją skierowaliśmy.

Jeśli kupimy więcej baz – a więc bazy zarówno dla centrali firmy, jak i dla jej filii i oddziałów – oczywiście jednorazowo kosztować nas to będzie więcej, ale z pewnością będziemy mogli skorzystać z atrakcyjnych rabatów, co już wydaje się być bardzo atrakcyjne finansowo, korzystając z dobrej bazy (nawet jeśli nieco droższej) będziemy widzieć efekty działań – czyli podniesie nam się poziom sprzedaży, a co za tym idzie: dochód. Korzyści finansowe mogą także być kwestią mobilizującą oddziały (może warto zastanowić się nad dodatkową premią dla oddziałów, które zdobyły najwięcej dochodu?). Jest też inna zaleta kupowania baz „hurtowo” – oszczędzamy czas pracowników w naszych oddziałach, który musiałby być przeznaczony na wyszukiwanie dobrych i potrzebnych baz; tak mogą skupić się na sprzedaży, bo mają już materiał pod ręką. W dalszej perspektywie – jeśli każdy z oddziałów choć trochę podniesie procent sprzedaży, po podsumowaniu da to niezwykle duży zysk w firmie.

Patrząc na bazy globalnie (w perspektywie wykorzystywania baz i przez centralę, i przez oddziały), jak i korzystając z rad doświadczonego eksperta, możemy także wyciągnąć cenne informacje na przyszłość, które pomogą lepiej działać naszej firmie(które bazy okazały się najbardziej, a które najmniej efektywne?, czy jakieś kryterium przydało się szczególnie?, które rejony najprężniej zaangażowały się w działanie? itp.).

Coraz częściej wprowadza się także zaawansowane działania. Dzięki zintegrowanym i inteligentnym programom możemy stwierdzić, które grupy rekordów są dla naszej firmy najbardziej efektywne. Szczegółowa analiza i segmentacja grupy docelowej oraz bazy danych wpływa na wzrost efektów od kilkunastu do kilkudziesięciu procent. O tym, jak to działa, jakie są z tego korzyści dla Klientów i dla Producentów – napiszemy w kolejnych artykułach.