Wspominaliśmy już o tym, że video mailing staje się coraz istotniejszym trendem w marketingu – zaczynamy coraz częściej doceniać, jak cennym elementem stają się filmy wysyłane do naszych Klientów. Jak podkreślaliśmy w artykule siódmym, w raporcie „Video Marketing Trends Raport” organizowanym przez Video Marketing Council, ReelSEO i Olimp Media na ponad 600 marketerów w USA, aż 93% stwierdziło, że w roku 2013 planowało wykorzystać video w działaniach marketingowych, jak również sprzedaży i komunikacji, a 82% potwierdziło go jako efektywny sposób. W czym tkwi więc moc video marketingu?

Nie jest nowością informacja, że wciąż w e-marketingu króluje e-mailing – z badań przeprowadzonych przez IIBR na zlecenie Wirtualnej Polski wynika, że aż 97% polskich internautów korzysta z poczty, 2/3 uważa wymianę maili za najważniejszy kanał wymiany informacji, zaś 69% sprawdza codziennie swoją skrzynkę pocztową. Podobne wyniki znajdziemy w większości badań dotyczących e-mailingu, na przykład tych zaprezentowanych przez GetResponse – 35,4% ankietowanych potwierdza, że swoją pocztę sprawdza nawet parę razy dziennie. Jak czytamy również w badaniu GetResponse, ponad 40% właśnie mail wskazuje na sposób nawiązywania kontaktu z ulubioną marką.

Tutaj natrafiamy na kolejny problem – jak wyróżnić nasz mail na tle dziesiątek innych? Jak sprawić, by Klient sprawdził właśnie naszą wiadomość? Jak zachęcić go do zapoznania się z treścią? Firma SundaySky przeprowadziła badania i odkryła słowo, która zwiększa współczynnik otwieralności maili nawet o połowę (!). Jak nietrudno się domyślić – chodzi tutaj o „video”. Według danych SundaySky, średni OR w normalnym, tradycyjnym mailigu wynosi 11-22%. Dziś z rozmów z Klientami wynika, że coraz więcej mailingów uzyskuje wynik na poziomie OR 2-8% – gdy jednak dodamy do naszego tytułu słowo „video” (bądź „wideo”), współczynnik ten wzrasta nawet do (!) 30% OR.

Według  badań firmy SundaySky, po dodaniu słowa „video” do tytułu lub treści naszej wiadomości skierowanej do Klientów, nasz CTR może wzrosnąć nawet o 13%.
Z naszych doświadczeń wynika, że spersonalizowany video mailing osiąga nawet 40% i więcej. Co jest jeszcze bardziej istotne: klikalność w spersonalizowany mailing jest jeszcze większa niż statystyczny mail.

Szacuje się, że w przyszłym roku ruch video on-line może stanowić nawet 50% ruchu w całej sieci. Coraz popularniejsze staje się oglądanie filmów na smartfonach – według raportu Cisco, oglądanie filmów będzie stanowiło wkrótce 66% globalnego ruchu transmisji danych.

Filmy stanowią dla Klienta jasny, przejrzysty, jednoznaczny przekaz; uruchamiają nasze dwa zmysły (słuch i wzrok), są w stanie lepiej i dosadniej dotrzeć do odbiorców. Skoro już znamy siłę filmów w e-mailingu – czy możemy wykorzystać ją jeszcze sprawniej? Oczywiście, korzystając z personalizacji: ale o tym w następnym artykule.