Rok 2015 to zasada „mobile first” i – jak podkreślają specjaliści – od tej zasady nie ma wyjątków. Silnie akcentuje to także Google, od niedawna wyżej pozycjonując te strony, które posiadają wersję mobilną. Jak wykorzystać siłę mobilną w naszych strategiach marketingowych, np. w wysyłce e-maili, które mogą być także odczytywane na smartfonach? Na pewno trzeba pamiętać, że marketing mobilny wymaga innego stylu i języka komunikacji – czy to ze względu na mały ekran, czy geolokalizację, czy impulsowe działanie.

Można mówić o trzech czynnikach, które sprawiają, że ktoś może nie uważać marketingu mobilnego za pomysł dobry. Po pierwsze, nie dopasował tematycznie i demograficznie kampanii . Po drugie, korzystanie z reklamy agresywnej – czy to w przypadku kampanii SMS, czy to w przypadku wysyłki e-mail. Po trzecie zaś – i najistotniejsze – nie korzystanie z tego, że jest to marketing mobilny; nie korzystanie z zalet, które daje nam ten sposób komunikacji. Trzeba pamiętać, że telefon mamy niemal zawsze przy sobie, a coraz częściej pocztę nie sprawdzamy tylko na laptopie.

Na co uważać przy tworzeniu kreacji e-mailingowych? Jak podaje A. Nanji w swoim tekście „What consumers dislike about mobile email”, wśród najbardziej nielubianych elementów dotyczących e-mailingu odczytywanego na telefonach, na pierwszym miejscu (44%) jest częstotliwość ich otrzymywania – często jest ich po prostu za dużo. 37% narzeka na to, że nie odnoszą się do zainteresowań odbiorcy (tutaj warto zwrócić uwagę na targetowanie). 32% zwraca uwagę, że są zbyt małe, żeby móc je przeczytać – tworząc kampanie e-mailingowe, trzeba zwrócić uwagę, by dostosować je do ekranu nie tylko laptopa, ale i komórki. Warto także zadbać, żeby strona, do której odsyłamy po kliknięciu, miała wersję mobilną – na to zwraca uwagę aż 26%.

W całości niezwykle istotne jest skupienie się na interakcji – interakcja ta powinna być jednak płynna, łatwa i przyjemna. Przy tworzeniu takiej kreacji niezwykle przydatne jest nie tylko systemowe myślenie, ale również design aplikacji i dobrze przygotowana treść. Z pewnością 2015 jest rokiem, w którym poprawiamy user experience stron internetowych i aplikacji, jak również wyglądu newsletterów, które muszą być atrakcyjne wizualnie, dawać powody do zapamiętania marki, jak również posiadać wyraźny przycisk call-to-action. Ważny okazuje się także deep linking, ściśle powiązany z reklamą kontekstową.

Jak podają badania magazynu Interaktywnie, w 2015 roku szacuje się, że wielkość reklamy mobilnej wyniesie aż 64,28 mln zł. Na koniec 2015 r. liczba miesięcznych wyświetleń stron mobilnych w polskim Internecie może wynosić aż 3,85 mld. I co istotne – aż 58,85% Polaków posiada urządzenia mobilne, a więc smartfony czy tablety. W takim przypadku należy sprawdzić, czy bazy, które posiadają, zawierają kryterium numeru telefonu – jeśli nie, warto zastanowić się nad aktualizacją baz (czy to zakupując nowe, czy też aktualizując te już posiadane).