Baza danych – bez niej żadna szanująca się firma nie istnieje. Obecnie tworzymy bazy wszędzie; począwszy od telefonu komórkowego, w którym mamy bazę danych telefonów, poprzez naszą pocztę elektroniczną, która zbiera adresy e-mail, imiona i nazwiska. Jednak największym błędem jest nieumiejętne tego wykorzystanie.

Trzeba jednak pamiętać o najnowszych zmianach – do 30 czerwca 2015 każdy szef firmy miał obowiązek powołania ABI (Administrator Bezpieczeństwa Informacji) do GIODO (Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych). Nie ma znaczenia, czy zatrudniasz jednego pracownika, czy pięćdziesięciu; nie ma też znaczenia, czy w bazie posiadasz tylko klientów, którym wystawiasz faktury. Należy także przeprowadzić audyt bezpieczeństwa informacji w firmie – dzięki temu będziemy wiedzieli, który obszar ochrony należy poprawić.

Baza, którą posiadamy – klientów, którzy zakupili u nas usługi albo sami się do nas odezwali z prośbą o wysłanie informacji – jest niezwykle cennym źródłem informacji. Już wspominaliśmy, jak ważne i istotne jest umiejętne dobieranie kryteriów – najważniejsze dla nas jest nie zebranie jak najwięcej informacji, ale jak najefektywniejszych informacji; czasem jedno, dwa kryteria mogą zwiększyć efekty nawet o 100% większy od pięciu czy sześciu razem wziętych. Warto pamiętać także o budowaniu relacji – i na przykład zastosowaniu kryterium czasu, z którym klient jest z nami lub częstotliwości zakupów, które dokonuje. Im liczba ta jest większa, tym bardziej spersonalizowane oferty możemy mu proponować; warto pomyśleć także nad promocjami i rabatami, a może nawet drobnymi upominkami.

Statystyki jednak pokazują, że najbardziej efektywny model korzystania z baz danych to model łączony z outsourcingiem. Co to znaczy? Oprócz baz klientów, którą posiadamy i o którą dbamy (lojalny klient może przynieść nam więcej zysku niż klient nowy), trzeba także rozszerzać swoje zasięgi. Można robić to na własną rękę, np. podczas spotkań, konferencji czy targów; dane z Internetu nie zawsze są dostępne. Można korzystać także z danych publiczne dostępnych w Internecie, ale tutaj trzeba niezwykle uważać, by nie wejść w konflikt z prawem (nie zawsze mamy prawo do wykorzystywania danych, nawet jeśli są publicznie opublikowane na stronie). Jeśli dodatkowo dobrze dobierzesz bazę pod kątem tematyki – z pewnością lepiej stargetujesz behawioralnie swoją kampanię, a w połączeniu z personalizacją może to dać niezwykle zadowalające efekty.