Jaka jest różnica w reklamie obecnej a reklamie sprzed paru lat? Kiedyś informacja o kupnie nowego samochodu wędrowała do każdego, nawet do osoby bez prawa jazdy, a nawet bez 18 lat. Teraz – wystarczy, że parę godzin szukaliśmy nowego samochodu na internetowej giełdzie, a nie zdziwimy się, że wkrótce do naszych skrzynek mailowych trafią specjalnie stargetowane dla nas maile.

O reklamie kontekstowej już wspominaliśmy, warto to jednak rozszerzyć – zwłaszcza, że jak podaje raport „Rynek Reklamy Kontekstowej” Adkontekstu, w samym 2014 rynek reklamy kontekstowej wart był 249 mln złotych. Z samego raportu wynika, że trzy główne trendy sprawiają, że reklama kontekstowa jest tak popularna. Jest to: personalizacja, content marketing oraz reklamy mobilne, przy czym warto skupić się na pierwszym elemencie (który niejako zawiera się w dwóch kolejnych).

36% kampanii w sieciach kontekstowych wykorzystywało dane zewnętrzne dotyczące zainteresowań, intencji zakupowych, demografii i profilu zawodowego użytkowników, aby móc lepiej i sprawniej personalizować swoje działania, m.in. e-mailingi. W roku 2015 aż 60% badanych chce włączać do kampanii targetowanie behawioralne, co, jak podkreślają badacze: „wiąże się właśnie z wykorzystaniem danych zewnętrznych (3rd party data)”. Sami autorzy zauważyli, że warto skorzystać z bogatego zasobu firm zajmujących się zbieraniem danych. W Spółce Marketing Relacji możemy wybrać bazy operujące nie tylko imieniem, nazwiskiem, mailem czy telefonem, ale także unikalnym kryterium zarobków. Są to wyjątkowo niedostępne dane, których przy bardzo dużych nakładach czasowych i finansowych, bardzo trudno pozyskać. Zgodnie z raportem, wzrosła także popularność opisywanego już przez nas retargetingu – z 58,3% do 61,4%.

Jakie trendy  przedstawia raport „Rynek Reklamy Kontekstowej” Adkontekstu? Wysoko na liście trendów mediaplanerów jest targetowanie i personalizacja (57,9%, przed nimi jest tylko optymalizacja konwersji i content marketing). Co istotne, polskie badanie pokrywa się z trendami światowymi – wystarczy porównać je do raportu Econsultancy/Adobe Quarterly Digital Intelligence, gdzie targetowanie i personalizacja zajmowała również miejsce na podium wśród najczęściej wymienianych.

Korzystając z reklamy kontekstowej, mamy o wiele większą szansę na to, żeby przykuć uwagę, a później uwagę zamienić na realne działania. Skoro już wiemy, że dana osoba – prawie-anonimowy przeglądacz korzystający z komputera X – interesuje się produktami, które oferuje nasza firma, najkorzystniej jest zdobyć informacje na temat tej osoby, aby skierować do niej ofertę, np. w formie e-mailingu czy reklamy mobilnej. Korzyści zakupu danych od firmy zewnętrznej zauważone przez twórców raportu podkreślają, jak ważne jest, by tych danych nie zdobywać samemu.  Jeśli chcemy, , trafić do branży biznesowej, warto zainteresować się chociażby  bazą „Przedsiębiorcy”, a więc bazą właścicieli mikroprzedsiębiorstw, która doskonale nadaje się do kampanii CC i direct mail. W tym miejscu warto nadmienić, że tradycyjna wysyl pocztowa niekiedy jest Najszybszym i najlepszym rozwiązaniem dotarcia do osób decyzyjnych, szczególnie w średnich i dużych firmach. Ponadto ta forma komunikacji staje się unikalna, a to oznacza, że wzbudza coraz większe zainteresowanie. Z naszych doświadczeń, z ostatnich 10 lat wynika, że połączenie kampanii CC i direct mail jest ponad dwukrotnie bardziej zyskowne, niż samej kampanii telemarketingowej. Porównując tego typu działania z coraz bardziej powszechnymi wysyłkami e-mail, ilość pozyskanych Klientów jest wielokrotnie większa niż z wysyłek e-mail. Ma to szczególnie duże znaczenie przy bazach mniejszej wielkości, np. w grupie docelowej średnich i dużych firm.