Reklama behawioralna często mylona jest z reklamą kontekstową, co już tłumaczyliśmy. Z pewnością obie te formy są ściśle nakierowane na indywidualne preferencje użytkownika – jak wykazały kiedyś badania JupiterResearch, internauci są bardziej podatni właśnie na targetowanie behawioralne niż kontekstowe; i to nawet o 22%! Aż 64% badanych – według raportu Interaktywni – uważa, że to właśnie reklama behawioralna jest najskuteczniejszą formą reklamy.

Wykorzystanie reklamy behawioralnej wiąże się z obowiązkami prawnymi; według najnowszych przepisów mamy prawny obowiązek do poinformowania użytkownika strony o korzystaniu z plików cookies – a także umożliwieniu mu opuszczenie strony, jeśli ten nie wyraża zgody na tzw. ciasteczka. To ten plik dopasuje nasze reklamy – a nie to, co wyszukujemy; dzięki temu jesteśmy częściowo anonimowi. Dlaczego częściowo? Bo choć z jednej strony „zdradzamy” się z naszymi prywatnymi upodobaniami, to z drugiej: nie są to dane, które mogą pomóc w naszej identyfikacji tożsamości. Pliki cookies to proste pliki tekstowe, które mamy na swoim serwerze domeny lub komputerze; każdy plik cookies jest niepowtarzalny w danej przeglądarce, tylko serwer jest w stanie go odtworzyć; zawiera w sobie identyfikator, nazwę domeny oraz istotne cyfry i liczby umożliwiające dobre zapamiętanie naszych preferencji.

Według raportu „Media online” – najczęściej wykorzystywane przez reklamodawców profile behawioralne to właściciele małych firm, osoby chcące kupić auto, automaniacy, ludzie dbający o zdrowie i rodzice małych dzieci. W ten profil idealnie wpisują się bazy B2C oferowane przez Marketing Relacji – chociażby baza „TOP Marki”, w której znajdują się kobiety zainteresowane modą, kosmetykami i zdrowym stylem życia. Wśród naszych kryteriów znajduje się również rubryka dotycząca ilości i wieku dzieci, a także ilości posiadanego samochodu – są to dane, które doskonale możemy wykorzystać.

Do głosu dochodzi już tzw. reklama behawioralna 3.0, warto więc być świadomym kryteriów, które nas interesują. Co znaczy trójka w opisie? Otrzymanie trzech informacji – jakie serwisy odwiedzają nasi potencjalni klienci? Czego szukają? Gdzie w tym momencie są? Trzeci czynnik jest najbardziej świeży i innowacyjny, pozwalający wpływać na decyzje klienta „tu i teraz”. Nie ma co się dziwić – według badań zanox Mobile Performance Barometr, w 2012 roku polski rynek m-commerce wzrósł o 141%. I ciągle rośnie.