Zerkasz na swoją pocztę, otrzymałeś kilka wiadomości. Przelatujesz wzrokiem tylko po nagłówkach. „Tylko dzisiaj – promocja, 50% taniej na cały asortyment!”, „Dzięki temu konkursowi możesz spełnić swoje marzenia”, „Kamil, otrzymujesz od nas ekskluzywny rabat – jak chcesz z niego skorzystać?”… zaraz, zaraz. „Kamil”? Właśnie tak masz na imię, klikasz w wiadomość, zapoznajesz się z treścią, pobierasz rabat.

Personalizacja treści zwiększa naszą efektywność – dzięki użyciu przez marketera imienia (czasem również nazwiska) Klienta, tworzymy coś w rodzaju relacji pomiędzy nami. Średnio, czysto statystycznie, odpowiadamy na 4,7% maili podczas kampanii e-mailingowych. Jeśli jednak wprowadzimy trzy elementy personalizacji i marketingu, odsetek ten zwiększa nam się już do 7%, czyli o ponad (!) 40% – tak wynika z raportu firmy Yesmail.

Specjaliści z tej firmy skupili się także na elementach, które są najbardziej skuteczne. Zbadali oni skuteczność około 90 milionów elektronicznych listów reklamowych i na ich podstawie określili sześć podstawowych czynników, którymi powinniśmy się kierować przy personalizacji: imię (ewentualnie imię i nazwisko, w zależności od tego, jak bardzo oficjalny jest nasz mailing i jaką bazę posiadamy), płeć (przydatny zwłaszcza przy odmianach w treści naszego maila), wiek, zainteresowania, historia zakupów oraz preferencje dotyczące formatu listów reklamowych (odnośnie formatu – zachęcamy do przeczytania artykułu 13 na naszym blogu, w którym zdradzamy najnowszy trend odnośnie skutecznego formatu w e-mailingu). Jeśli uwzględnimy wszystkie te elementy – jak stwierdzają specjaliści z Yesmail – podczas realizacji naszej kampanii procent odpowiedzi może nam się zwiększyć ze wspo